Jazda w deszczu, szczególnie po drogach z piaskiem lub żwirem, prowadzi do tego, że na łańcuchu osadza się mieszanka wody i drobnych ziaren, która działa jak swego rodzaju papier ścierny przy każdym obrocie pedałów podczas dalszej jazdy.
Ta mieszanka nie znika sama, nawet gdy łańcuch wyschnie po powrocie do domu. Piasek pozostaje uwięziony między ogniwami, gdzie w połączeniu ze starym smarem tworzy gęstą, lepką warstwę, która stopniowo przyspiesza zużycie całego napędu roweru.
Czyszczenie krok po kroku
Najlepiej zacząć od suchej szmatki, którą owija się wokół łańcucha, powoli obracając pedały do tyłu. Taki prosty zabieg usuwa większość widocznego piasku i brudu, jeszcze zanim sięgnie się po jakikolwiek środek czyszczący do dokładniejszego czyszczenia.
Jeśli łańcuch jest mocno zabrudzony, warto użyć delikatnego środka odtłuszczającego, który rozpuści starą, zabrudzoną warstwę smaru razem z uwięzionym w niej piaskiem. Po takim zabiegu łańcuch powinien wyschnąć całkowicie, zanim nałoży się nowy smar.
Regularne czyszczenie po każdej dłuższej jeździe w deszczu, zamiast czekania na wyraźne oznaki zużycia, znacznie wydłuża żywotność łańcuchu i zębatek. Ten nawyk opłaca się szczególnie w okresach, gdy częściej pada deszcz na trasie codziennych przejazdów.
Czysty i dobrze naoliwiony łańcuch pracuje znacznie ciszej i płynniej, co od razu odczuwalne jest podczas pedałowania. Ta prosta czynność, wykonywana regularnie po deszczowych przejazdach, oszczędza późniejszych kosztownych napraw całego napędu.